AI traktuję jako element architektury, a nie osobny świat rządzący się własnymi prawami. Patrzę na to, co model realnie wnosi do systemu, ile kosztuje jego utrzymanie i jak całość zachowuje się wtedy, gdy odpowiedź jest zła - bo dopiero z kontekstem, kontrolą i automatyzacją wokół niego robi się z tego narzędzie produkcyjne, a nie demo.