Niezawodność traktuję jako wymaganie projektowe, nie jako pracę ratunkową po awarii. Interesuje mnie, jak system zachowuje się pod obciążeniem i przy częściowej awarii, jak szybko widać problem i ile kosztuje powrót do normy - bo to te trzy rzeczy, a nie liczba wdrożonych narzędzi, decydują o stabilności produkcji.